| Spis treści |
|---|
| Jak skakać przeszkody optyczne? |
| Tekst źródłowy (ang.) |
| Wszystkie strony |
To co przysparza najwięcej problemów na parkurach, to przeszkody optyczne - mylące zmysł wzroku konia i powodujące złudzenia optyczne.
Przeszkody to stacjonaty, oksery, triplebary lub rowy z wodą. Jeżeli przeszkoda jest zabudowana, na przykład będzie to murek, deska i drąg, a między nimi jest niewiele miejsca, koń będzie bardzo się jej przyglądał i podejmie decyzję w jaki sposób zareagować. Zazwyczaj na takiej przeszkodzie koń mocniej się wycofa.
Z kolei jeśli przeszkoda ma dużo miejsca między drągami, tak że koń widzi dużo rzeczy innych niż sama przeszkoda kiedy do niej dojeżdża, nie przygląda jej się wystarczająco uważnie. Widzi tłum za przeszkodą, trawę, reklamy, cokolwiek- i w tym wszystkim musi wyłowić najwyższą poprzeczkę. Nawet jeśli jest to dokładny koń, to będzie mniej skupiony na takiej przeszkodzie. Właśnie przez to złudzenie optyczne koń się wycofuje i przeskakuje górny drąg.
Gospodarze toru wiedzą, że nie mogą stawiać przeszkód zbyt dużych, więc stawiają lżejsze, optycznie mniej wymagające przeszkody - które wydają się raczej niższe niż wyższe. Więc mamy na przykład mocne kolory, albo mocne kolory na dole i pastelowe lub białe na górze.

Konie widzą o wiele lepiej przeszkody o różnych kolorach niż te gładkie. Tak samo jak my - jeśli spróbujecie położyć palec na gładkim, napiętym materiale, będzie wam ciężko zobaczyć 3 wymiary. Jeśli za to będą tam plamy, światła i cienie będzie całkiem łatwo to ocenić. Tak samo z przeszkodą, jeśli jest to wielobarwna przeszkoda, to konie mają kontrast, na którym mogą się skupić, co bardzo ułatwia ocenę. Jeśli przeszkoda jest gładka, wtapia się w tło i koniom jest dużo trudniej.
Wszystkie te rzeczy sprawiają, że bardzo ważna jest dokładność dojazdu do przeszkody. Im trudniej koniowi ocenić przeszkodę, tym ważniejsze jest zachowanie równowagi i dobry odskok. Większy jest nacisk kładziony na umiejętności jeźdźca i dokładność konia. Niektóre konie nie są uważne - nieważne jak dobrze na nich pojedziesz. Inne konie są tak dokładne, że nawet jeśli coś ci nie wyjdzie, spróbują pokonać przeszkodę. Wszystkie te rzeczy - kolory, wygląd, lekkość drągów, skłanianie koni do patrzenia w dół- co robi liverpool- , są częścią procesu mającego na celu zmniejszenie prawdopodobieństwa skrzywdzenia konia przy popełnieniu błędu.
Po raz kolejny odpowiedzią jest praktyka. Upewnij się, że koń skacze dużo przeszkód o jednolitych kolorach, pozwól mu zrzucić parę przeszkód żeby nauczył się dokładności.
Niektóre konie reagują na specyficzne efekty optyczne - pamiętam jednego konia, który nigdy nie chciał skakać konkretnej przeszkody ozdobionej aborygeńskimi motywami.
Inne konie reagują na specyficzne przedmioty. Oczywiste jest, ze nie można przygotować ich na każde zawody, ponieważ nie jest możliwe, aby posiadać aż taką różnorodność przeszkód, za to z całą pewnością można ustawić u siebie przeszkody z którymi koń ma problem- czy to będzie Liverpool czy jakiś wzór na drągach. Użyjcie trochę wyobraźni przy ustawianiu przeszkód w domu. Pamiętam, że Greame Watts miał przeszkodę, którą nazywał Marbo - znowu wzór aborygeński - i kiedy pierwszy raz ją postawił, konie płoszyły się i zatrzymywały. Niezwykły wzór, inne kolory.

Jeśli to jednorazowy przypadek, koń się zatrzyma klepniesz go batem, koń przeskoczy przeszkodę i w następnym konkursie nie zwróci na nią uwagi - w porządku, prawdopodobnie zrobiłeś co należało. Ale jeśli nie chce podejść do przeszkody, to już inna sprawa. Aaron Williams i jego koń, Carson, trenowali u nas przed wyjazdem do Europy na finał Pucharu Świata kilka lat temu. Pojechaliśmy na regionalne zawody w Camden i pod przeszkodą stał nieszkodliwy płotek. Przedstawiał rządek ludzkich twarzy, zrobionych z dykty. Koń przygotowywał się do finału Puchary Świata i za nic nie chciał podejść do tego! Był bardzo szczery ale i tak nie podszedł. Aaron był stolarzem, więc zaraz się tym zajął. Kupił kawałek sklejki, wyciął i pomalował ją tak, żeby wyglądała tak samo jak tamta przeszkoda, ale zajęło mu tydzień, żeby koń przestał się jej bać - a był to koń, który nigdy nie bał się przeszkód. Kto wie, co dzieje się w ich głowach…
Kilka przykładów przeszkód optycznych

Stephen Ward w SIEC
Ta konkretna przeszkoda przysporzyła wiele problemów, ale nie z powodu złudzeń spowodowanych kolorem, lub kształtem, tylko dla niektórych koni była zwyczajnie straszna. Niektóre stanowczo odmówiły podejścia do niej - choć większość poradziła sobie całkiem dobrze. Stała blisko początku, więc trzeba było przejechać obok niej galopem, i wiele koni gwałtownie odmówiło zbliżenia się, ale kiedy później najeżdżały na nią i musiały spojrzeć na nią na wprost, skakały dobrze. Myślę, że w przypadku takiej przeszkody, jeśli koń bardzo się nie boi, przeskoczy ją dobrze - po prostu dlatego, że dobrze ją widzi.
Normalnie przeszkody, które tworzą złudzenia optyczne nie są wyraźne - rozmazują się. Albo dół skupia na sobie wzrok konia, a nie górny drąg. Tą przeszkodę widać wyraźnie, więc albo skoczą ją czysto, albo odmówią podejścia do niej.
Horse Sport: Czy przy strasznie wyglądających przeszkodach, jak ta, należy spróbować pokazać ją koniowi przed rozpoczęciem parkuru?
Myślę, że tak, najlepiej pozwolić koniom ją obejrzeć, zwłaszcza ze strony z której będzie się do niej zbliżać za pierwszym razem. Dla niektórych koni pierwszą reakcją na widok czegoś, czego się boją, jest ucieczka, albo gwałtowny obrót - ale jak już ją zobaczą i przyzwyczają się do niej, a także zobaczą 3 wymiary, podejdą do niej następnym razem.
Zawsze staram się dać koniom obejrzeć przeszkody. Zasady trochę się zmieniły, kiedyś, jeśli pokazywało się przeszkodę koniowi i stało się przed nią, można było zostać zdyskwalifikowanym. Teraz już nie ma takiego problemu. Można robić właściwie wszystko, byle jej nie skoczyć - i nie dostanie się eliminacji. Można zatrzymać się i stać przed przeszkodą…. Choć sędziom może się nie spodobać, jeśli pozwolisz koniowi dotknąć jej nosem.
Nie zakwalifikowałbym tej przeszkody jako sprawiającej optycznie trudności - raczej jako straszną. Kolory się nie rozmazują, przy złudzeniach optycznych jest dokładnie odwrotnie.

Marcus Ehning i Küchengirl w WEG
W tym wypadku, myślę, że chodziło o bardziej odległość niż o samą przeszkodę. Takiej przeszkody mógłby się przestraszyć mniej doświadczony koń, jest dość wąska - ale w tym wypadku, myślę, że przyczyną jest najazd jaki jeździec wybrał aby skrócić czas przejazdu, przez co koń nie zdążył przyjrzeć się przeszkodzie i nie pasował mu odskok. Wszyscy tam byli zdania, że decyzja jeźdźca nie była trafiona - co jest raczej rzadkością w przypadku tego konkretnego jeźdźca. Zgaduję, że nikt nie jest nieomylny. Wygląda na to, że do przeszkody było daleko i koń po zrobieniu ostatniej foulee po prostu nie mógł skoczyć z tego miejsca. I znowu jest to przeszkoda robiąca mocne wizualne wrażenie, takie, że niektóre konie mogłyby bać się podejść do niej - ale znowu nie nazwałbym tego iluzją.

Wendy Schaeffer w SIEC
Gospodarze toru tacy jak Leopoldo kładą drągi o jednolitych kolorach na górę przeszkody, takie które stapiają się z ogrodzeniem placu, i czasem dodają coś o mocnych kolorach pod spodem. Kiedy Leopoldo stawiał swoje liverpoole, zwłaszcza w zeszłym roku, kiedy wszyscy je zrzucili, kładł bladoniebieskie albo białe drągi na górze. Gdyby drągi na górze były biało- czarne, konie widziałyby je lepiej. W tym roku myślę, że poddał się po pierwszym dniu i trochę spuścił poprzeczkę, kładąc zwykłe drągi na górze liverpoolu, dzięki czemu był łatwiejszy do skoczenia. Też mam liverpoole u siebie i cały czas na nich ćwiczę, dzięki czemu moje konie nie boją się ich zbytnio, ale i tak więcej razy je zrzuciłem niż pokonałem czysto.

Sandro Boy i Marcus Ehning
To byłą wąska przeszkoda, którą zbudował John Vallance. Skakaliśmy jedną na zawodach w J K Williams, choć ta jeszcze bardziej prowokuje do ucieczki - nie ma słupków, jest tylko mała flaga,. Jest całkiem spora - i wąska, co wymaga dobrego skoku. Przy takiej przeszkodzie, koń musi być naprawdę skupiony na jej szczycie. Jest nieco mniej nieprzyjemna i wyraźna, trochę jak przeszkoda Küchengirl, podobny wąski murek, bez boków - trzeba skupić się na szczycie. Ta ma interesujące jaskrawe kolory na dole a na górze jest gładka. Kiedyś murki były białe i czerwone z białym wierzchem, i konie bardzo dobrze je widziały. Teraz murki są dużo gładsze - co na tej wysokości bardzo utrudnia oddanie skoku. To jest dobrze wyglądający skok.

Cantus - Szwajcaria w WEG
Ta przeszkoda ma drągi o niezbyt kontrastowych kolorach na górze. Blady niebieski i biały, choć ma trochę czerwonego, co bardzo pomaga - te czerwone paski ułatwiają oddanie skoku, ponieważ poza nimi nie ma tam zbyt wiele kontrastu. Kontrastowe kolory przyciągają wzrok konia. Ta przeszkoda jest dość trudna. Otwarty rów z wodą z bardzo wysoką stacjonatą ponad i małym murkiem przed nim, jest całkiem poważnym wyzwaniem. Myślę, że tylko koń z problemami z wodą mógłby zwrócić uwagę na te słupki. Konie na tym poziomie zazwyczaj nie zauważają ich. Ozdabiają plac, ale nie utrudniają za bardzo oddania skoku.

McLain Ward i Sapphire
To jest ten rodzaj przeszkód, o jakim mówiłem, kiedy na dole jest dziwny lub kolorowy plotek - który skupia na sobie uwagę konia - a na górze są gładkie białe drągi. Uważam, że to, co należy zrobić przy takiej przeszkodzie, to dojechać do niej tak idealnie jak tylko jest to możliwe, co powinno się robić przy każdej przeszkodzie, ale przy tej konkretnej jest mniej miejsca na popełnienie błędu.
Nie ma zbyt dużej różnicy w dojeździe do takiej przeszkody i do stacjonaty, z wyjątkiem tego, że ma się mniej miejsca na popełnienie błędu. Jedyne o można próbować zrobić to utrzymać konia w idealnej równowadze, idealnie zebranego, znaleźć absolutnie idealne miejsce odskoku i dobrze siedzieć pomiędzy tym wszystkim - a jeśli nie zrobisz tego wszystkiego, przy przeszkodzie z dwiema lub trzema solidnymi drągami o łamanych kolorach na górze, są szanse, że twój koń jakoś to przeskoczy, o ile jest to szczery koń. Ale przy takiej przeszkodzie, jeśli nie dojedziesz idealnie, możesz ją zrzucić. Nie ma żadnej specjalnej techniki na skakanie trudnych optycznie przeszkód, ale nie można popełnić błędu, i jeśli nie dojedzie się do nich wyjątkowo dokładnie, jest duże prawdopodobieństwo zrobienia zrzutki.
Wszystkie zasady pokonywania przeszkody są takie same jak przy innych.
Myślę, że może to być problem dla jeźdźca, który lubi nieco rozluźnić kontakt na ostatniej foulee przed odskokiem, gdyż może okazać się, że koń schyla głowę i patrzy w dół. Myślę, że większość ludzi powiedziałaby, że lepiej jest trzymać mocny kontakt, a jeśli twój koń nie lubi skakać w ten sposób, to jesteś mniej przygotowany na przeszkodę tego rodzaju.
O autorze:
George Sanna to czynny zawodnik i bardzo wzięty trener konkurencji skoków. Na swoim koncie ma starty na dwóch olimpiadach (w Seoulu i Los Angeles) i wysokie lokaty w MŚ w skokach. Przygodę z jeździectwem zaczął w wieku 12 lat. Zapytany, dlaczego wybrał właśnie ten sport, odpowiada krótko: "Mój ojciec był trenerem...". Mówi również, że ojciec miał największy wpływ na jego karierę zawodową.
Największe osiągnięcia:
Olimpiady:
1988 Seoul, KOR, skoki - 28 miejsce (indywidualnie), 10 (drużynowo)
1984 Los Angeles, CA, USA - 36 (indywidualnie), 9 (drużynowo)
World Equestrian Games:
Jumping 1990 Stockholm, SWE Team 13
Mistrzostwa Świata:
Jumping World Cup Pacific League - Australia 2005 Mallala - 2 4.0 (indywidualnie)
Jumping World Cup Final 1993 Gothenburg, SWE - 3 (indywidualnie)
Jumping World Cup Final 1989 Tampa, FL, USA - 22 (indywidualnie)


